Jak media społecznościowe pomagają teoriom spiskowym zyskać popularność

Czyli fake newsy wokół nas.
Media społecznościowe umożliwiają tworzenie przez użytkowników treści i wymianę nimi na szeroką skalę. Powszechność ta konsekwentnie doprowadziła do rozpowszechnienia tytułowych teorii spiskowych, które angażują w swoje kontrowersyjne a zarazem popularne, w danym okresie treści potencjalnych odbiorców.

Bazując na społecznych badaniach i analizach twórcy fałszywych wiadomości mogą z łatwością określić grupę potencjalnych odbiorców, tym samym zwiększając zasięg udostępnianych przez siebie informacji. Znajdujemy się w momencie, kiedy nawet starsze osoby zaczynają korzystać z Internetu – a to za sprawą łatwiej dostępnych urządzeń mobilnych z których obecnie korzysta 2/3 globalnej ludności – liczba użytkowników mobile to 5,112 mld. Już 3,256 mld z nich korzysta z mediów społecznościowych, właśnie za pośrednictwem takowych urządzeń mobilnych[1].

Funkcja udostępniania możliwa na wielu stronach internetowych jest bezapelacyjnie narzędziem wprowadzającym fake newsa w obieg. Ciekawie napisany artykuł o istotnej sytuacji społecznej czy też światowej, działa jak magnez na osoby poszukujące większej ilości informacji (często wygodnych dla ich subiektywnych światopoglądów), które chętnie dzielą się tym odkryciem z innymi. I tak tworzy się fala zakłamanych informacji, która spotęgowana przybrać może postać niszczycielskiego, dla naszej świadomości i pojmowania rzeczywistości tsunami.

Dlaczego tak się dzieję? Czemu jesteśmy zalewani fake newsami przez media, którym jako internauci chcemy ufać? Otóż właśnie to zaufanie jest wykorzystywane w celach czystej manipulacji. Możemy wyróżnić tutaj dwie możliwości skutkujące wykreowaniem teorii spiskowych – świadome i wyznaniowe.

Świadome wprowadzenie fałszywej informacji często ma charakter polityczny lub prestiżowy. Zabieg ten często wykonywany jest przez skorumpowane media społecznościowe nastawione na korzyści finansowe, które napływać mają ze strony wysoko postawionej grupy, bądź osoby fizycznej. Przykładem takowego zjawiska są “informacyjne fantomy” ciągle obecne w nieustającym konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Państwo agresor, którym w tym przypadku jest Rosja publicznie wypiera się udziału w konflikcie, zastępując realne wydarzenia i wojnę we wschodniej części Ukrainy odpowiednio dobranymi faktami, oraz formą ich prezentacji wymieszaną z propagandą i manipulacjami. Jak widać są jednak dowody, którym nie można zaprzeczyć poprzez wprowadzanie mijających się z prawdą wypowiedzi w ogólnodostępny, wirtualny obieg.

Wyznaniowe propagowanie nieprawdziwych informacji ma zwykle charakter bardziej skupiający się na przekonaniach jakiejś zamkniętej grupy, wypierającej naukowe zaświadczenia i apelacje związane z danymi zjawiskami. Tego typu fałszywe informacje są atrakcyjne tylko dla podzielającej podobne przekonania grupy odbiorców. Tutaj przytoczyć można członków grup antyszczepionkowych, którzy w obecnej sytuacji pandemii zyskują na popularności, korzystając z lęku zwykłych ludzi i zbyt rozdmuchanego tematu przez media.

Wirtualny świat stał się obleganym miejscem, w którym wysoko postawione spółki, oraz pomniejsze grupy mogą zjednywać sobie nowych popleczników. Jak wpływa to na naszą rzeczywistość? Obecnie niemal każdy może decydować o tym, co jest prawdą. Dzięki rosnącej popularności mediów społecznościowych coraz łatwiej tworzyć alternatywne wersje rzeczywistości, które trudno zweryfikować.

Problemem są również odbiorcy, którzy coraz częściej przyjmują bezkrytycznie i przekazują dalej fałszywe informacje bez ich wcześniejszej weryfikacji.

Sytuacja jednak nie jest całkowicie przegrana, z fake newsami można walczyć zwracając uwagę na użyty język i argumenty, brak cytatów (bądź też ich odpowiedni dobór zważywszy na ich pochodzenie). Sam tytuł może już sugerować o niewiarygodności lub skrajnym subiektywizmie wiadomości. Dobrze jest również sprawdzić domenę danej redakcji, a w przypadku mediów społecznościowych sprawdzić, czy konto np. nie jest fałszywe.

BIBLIOGRAFIA

  • Hanna Batorowska; Rafał Klepka; Olga Wasiuta “Media jako instrument wpływu informacyjnego i manipulacji społeczeństwem”. /2019
  • Redakcja “Niezależna” – “Fake newsy mają coraz większy wpływ na rzeczywistość” /2017
  • SOCIALPRESS “Ilu użytkowników korzysta z sieci i social media” /2019

Amelia Kaczmarek


[1] Dane z 2019 r. opublikowane przez SOCIALPRESS

Dodaj komentarz